Po dłuższym milczeniu przedstawiam Wam moją nową dzierganą propozycję - czapeczki na jajka :) Idealne nie tylko na wielkanocnym stole, ale także na każde wiosenne śniadanie. Uśmiech z samego rana - gwarantowany :)
środa, 28 marca 2012
środa, 14 marca 2012
Oprócz błękitnego nieba ...
Tak więc z (może niedoskonałym, ale przecież własnym!) beretem o kolorze nieboskłonu, nadzieją w oczach i uśmiechem na twarzy wyjdę na przekór wszystkim szarościom, cieniom i czerniom życia.
sobota, 10 marca 2012
na chłodniejsze wieczorne spacery...
Wprawdzie kalendarzowa wiosna tuż tuż, jednak wciąż zdarzają się zimne poranki i chłodne wieczory. Na takowe najlepiej sprawdzają się cieplusie i milusie szaliki :)
Szalik w paski to jedno z moich pierwszych dokonań :) Drugi jest wynikiem przebytego przeze mnie stosunkowo niedawno zapalenia gardła ;) Jest to bardzo miły w dotyku szal - komin, wykonany z ciekawej, moim zdaniem, włóczki, miejscami grubej, a miejscami cienkiej, co nadało mu niepowtarzalny wygląd. Z takimi szalikami żaden chłód niestraszny :)
niedziela, 4 marca 2012
pierwsze oznaki wiosny :)
Czuć ją coraz bardziej. Zwiastują ją pierwsze, nieco nieśmiałe przebiśniegi oraz krokusy :) A skoro mowa o kwiatach, to przedstawiam Wam moje pierwsze kwieciste dzieła :)
Duża różana broszka - prezent urodzinowy dla przyjaciółki :) |
Małe broszki :) |
Efektem mojej pracy są : duża broszka złożona z trzech róż, małe broszki - pojedyncze różyczki, a także ażurowe kwiatki, które bardzo ożywiają bluzki, torby, sweterki itp :) Polecam ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)